Jaskrowa

Rajdowcy z Tuwima

Na śro­dę Tuwim zapla­no­wał rajd. Będzie żużel. Kamol­ce. Chasz­cze i doły, praw­do­po­dob­nie tro­chę bło­ta, a na koń­cu wspól­ne impre­zo­wa­nie na zie­lo­nym pod chmur­ką. Albo — oba­wiam się — będzie tyl­ko bło­to i zwy­czaj­ne zaję­cia w kla­sach. W histo­rii szko­ły pogo­da już kil­ka razy odwo­ła­ła rajd. Ale co tam… Może do śro­dy wró­ci lep­sza aura i wyciecz­ka na Kozią Gór­kę sta­nie się fak­tem. 683 metry n.p.m., wtur­lam się bez jęku. OK, może odro­bi­nę pona­rze­kam w myślach na stro­mym podej­ściu, ale wido­ki i świe­że powie­trze mi to wyna­gro­dzą. Dawaj­cie Kozią Gór­kę. Zna­my się dobrze, już kie­dyś na nią wcho­dzi­łem z Tuwi­mem, podob­nie zresz­tą jak na Dębo­wiec czy Błat­nią. Wpa­ko­wać się w orta­lion i do dzie­ła.

Continue reading

1,031 total views, no views today

Remik Distel — wicedyrektor, człowiek z energią i pasją

Remik Distel. Wycho­waw­ca, nauczy­ciel infor­ma­ty­ki, wice­dy­rek­tor. Odszedł na waka­cjach. Kie­ro­wał obo­zem zor­ga­ni­zo­wa­nym dla uczniów Tuwi­ma we Wło­szech w Gar­ga­no. Było gorą­ce lato 2000 roku. Lipiec. Adria­tyk kusił lazu­ro­wy­mi woda­mi. Miał 38 lat.

Wie­dział dla­cze­go war­to być nauczy­cie­lem. Rozu­miał uczniów jak mało któ­ry bel­fer. Zawsze po wła­ści­wej stro­nie. Wspie­rał pod­opiecz­nych i żar­to­wał.

Pozna­li­śmy się jako nauczy­cie­le w SP 32 w Wapie­ni­cy. Remik, jak każ­dy nie­spo­koj­ny duch, poszu­ki­wał nowych wyzwań i moż­li­wo­ści roz­wi­ja­nia umie­jęt­no­ści wycho­waw­czo-dydak­tycz­nych. Dostał pro­po­zy­cję pra­cy w Tuwi­mie. VII LO. Na począt­ku jako nauczy­ciel infor­ma­ty­ki i wycho­waw­ca kla­sy, bar­dzo szyb­ko awan­so­wał i zaczął peł­nić funk­cję wice­dy­rek­to­ra szko­ły. Dobrze znał pułap­ki zawo­du nauczy­cie­la. Dużo mnie nauczył. Naj­bar­dziej ceni­łem w nim bez­kom­pro­mi­so­wość i otwar­tość. To od Remi­ka usły­sza­łem, jakie popeł­niam błę­dy jako nauczy­ciel. Wszy­scy je popeł­nia­my, kie­dy zaczy­na­my pra­cę. Za ostro. Zbyt auto­ry­tar­nie, za bar­dzo z wyso­ko­ści kate­dry, za któ­rą chce­my się scho­wać. Albo za bar­dzo chce­my zaprzy­jaź­nić się z ucznia­mi. Skra­ca­my dystans. Cza­sa­mi dzia­ła, cza­sa­mi pozba­wia­my się moż­li­wo­ści manew­ru i oddzia­ły­wa­nia wycho­waw­cze­go. Remik nie ucie­kał od trud­nych roz­mów. Był mądrym dyrek­to­rem, kole­gą, przy­ja­cie­lem. Nie­je­den raz usły­sza­łem gorz­kie sło­wa. Poma­ga­ły w każ­dym prze­pra­co­wa­nym nauczy­ciel­skim dniu. Poszu­ki­wał nowych roz­wią­zań, nowych metod i środ­ków dydak­tycz­nych. Two­rzył szkol­ne pra­cow­nie infor­ma­tycz­ne. Nowo­cze­sne, opar­te na rodzą­cych się moż­li­wo­ściach sie­ci infor­ma­tycz­nych. Koń­czy­ły się lata ’90. Kel­ly Fami­ly zapeł­nia­li sta­dio­ny 250 tyś. fanów — Remik był jed­nym z nich. Ot, taka mała sła­bost­ka. Na waka­cjach zawsze w ban­dam­ce. Tyl­ko bro­dę było widać i roze­śmia­ne oczy. Oboź­ny, komen­dant obo­zów wypo­czyn­ko­wych w Pogo­rze­li­cy. Dużo śpie­wał, choć nie bar­dzo potra­fił, tań­czył, jak już to na sto­le. Mistrz har­cer­skich zabaw — pory­wał 9 lat­ka i 18-let­nie­go wyrost­ka, jak już wdra­pał się na stół, to bawi­li się wszy­scy.

Klau­diusz Knyps

Dyrek­tor Tuwi­ma od 2008

 

3,539 total views, 5 views today

Myślałem, że w szafie będzie trup, a to nadal żyje!

Nie­daw­no w trak­cie gro­ma­dze­nia mate­ria­łów do blo­ga doko­na­łem nie­co­dzien­ne­go odkry­cia: zna­la­złem pły­tę CD z fil­mem nakrę­co­nym przez naszych uczniów w 2003 roku! Na doda­tek to pro­duk­cja niszo­wa z odro­bi­ną łobu­zer­ki, któ­ra nie tra­fi­ła do ogól­ne­go obie­gu, ale od razu do niszy w dyrek­tor­skiej sza­fie. Na czter­na­ście lat (ile wy macie?). Wydo­by­ta z kryp­ty spra­wia­ła wra­że­nie typo­we­go medial­ne­go umar­la­ka: była w pożół­kłej koper­cie i nosi­ła tytuł, z któ­re­go zacho­wał się tyl­ko począt­ko­wy frag­ment. Bez entu­zja­zmu wsu­ną­łem ją do kom­pu­te­ra i zaczą­łem reani­mo­wać. Za dru­gim razem zachro­bo­ta­ła, pisnę­ła i nagle sze­ro­ko otwo­rzy­ła oczy. Od razu rzu­ci­łem w jej stro­nę: mów wszyst­ko co wiesz, tyl­ko bez krę­ce­nia! Po czym zła­pa­łem się za język. Continue reading

385 total views, no views today